Korki w dużych miastach

Duże miasta w naszym kraju coraz bardziej przypominają wielkie, zachodnie metropolie. Chodzi w tym momencie oczywiście o korki, bowiem główne arterie miasta są zapchane setkami samochodów, toteż niekiedy trudno nawet dojechać z jednego miejsca na drugie w rozsądnym czasie. Oczywiście nasze miasta znacznie różnią se od zachodnich stolic. Dlaczego? Same drogi wiążą się bowiem ze starymi rozwiązaniami technologicznymi, brakuje autostrad, obwodnic, dróg szybkiego ruchu. Najczęściej są w centrum jedynie dwa pasy, co znacznie utrudnia komunikację. A sam stan dróg nie pozwala na szybką jazdę w mieście, dziura na dziurze powodują, że jeździmy z ograniczoną prędkością bojąc się o zawieszenie w aucie. Wiele można mówić o samych korkach. Naturalnie w wielu wypadkach będziemy się opierali na faktach, iż przybyło w szybkim tempie samochodów w naszym kraju a nasze miasta nie zdążyły przygotował do tego infrastruktury. Problem w rzeczywistości jest zupełnie inny, bowiem to włodarze kolejnych miast nie chcą przygotować infrastruktury tłumacząc się brakiem funduszy., naturalnie jest to problem, ale problem do rozwiązania. Na pewno korków można uniknąć, a przynajmniej w znacznej części je zminimalizować. Bo ilość samochodów w Polsce a w dużo większym Berlinie jest nieporównywalnie mniejsza, a w samym Berlinie nie ma nawet połowy takich zatorów komunikacyjnych, jak w naszych polskich, dużo mniejszych miastach. Dlatego też wciąż marzymy o lepszych, no0wczesnych i skutecznych rozwiązaniach komunikacyjnych, by korków było mniej.