Samochód wedle możliwości finansowych

Samochody powinniśmy kupować takie, jakie odpowiadają naszym możliwościom finansowym. Jeśli ledwo wiążemy koniec z końcem, to utrzymywanie pojazdy na pewno będzie wyzwaniem. Jedyna szansa w ty wypadku to samochody napędzane na paliwo gazowe, czyli klasyczne LPG. To najtańsze paliwo, co oczywiście samochody na gaz nie są tak dynamiczne, jak klasyczna benzyna czy też diesel z turbosprężarką, ale na pewno jest ekonomiczny. Z tego samego powodu nie powinniśmy kupować samochodów typu SUW, na pewno auta z napędem na cztery koła to samochody z dużą pojemnością silnika. To z kolei przekłada się na duże spalanie i duże rachunki związane z tankowaniem takiego samochodu. Marzenia marzeniami, ale jeśli nas nie stać na utrzymanie tak dużego samochodu, to nie powinniśmy takowego nawet kupować. Zwolennicy dużych, nowoczesnych samochodów muszą niestety być osobami majętnymi. Wiąże się to nie tylko z samym tankowaniem paliwa, ale także ze wszelkiego rodzaju serwisami. Same wycieraczki do Seata Ibizy z 1994 roku kosztują około 25 złotych, do nowego Hyundaia i30 z ubiegłego roku już 200 złotych. Kolumna kierownicy we wspomniana Ibizie to koszt około 300 złotych, w przypadku Hyundaia koszta opiewają już na kwotę 3 tysięcy złotych – nieporównywalnie więcej niźli w tym pierwszym wypadku. Powyższe porównanie dość wyraźnie dowodzi faktu, że samochód powinniśmy kupować taki, jakie są nasze portfele. Zawsze kierować się musimy naszym stanem ekonomicznym, bo samochód to nie jest inwestycja, szybko traci na wartości, a jego trzymanie kosztuje sporo.